Z przykrością informujemy, że większość uwag Rady Osiedla Sołacz i wszystkie uwagi Towarzystwa Przyjaciół Sołacza nie zostały uwzględnione w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Park Golęcin”.
Uwzględniono natomiast wszystkie, bez wyjątku, uwagi osoby fizycznej, której tożsamości nigdy nie poznamy (dane zostały zanonimizowane). W uwagach tego pana lub pani znalazły się między innymi takie bardzo znaczące postulaty jak:
- zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej dla większości działek,
- zwiększenie udziału powierzchni zabudowy na terenie 2US do 12%,
- zwiększenie wysokości do 20 m dla budowli na terenie 1US,
- umożliwienie dostępu do dróg publicznych dla terenów 1US i 2US poprzez teren kxr. Jest to droga między ulicą Warmińską a wiaduktem kolejowym, która w poprzedniej wersji planu była ciągiem pieszo-rowerowym.
Są to uwagi zdecydowanie pogarszające funkcje rekreacyjne i przyrodnicze Golęcina. Wszystkie zostały w całości uwzględnione. Można wnioskować, że uwagi stowarzyszeń zrzeszających dziesiątki osób (TPS liczy 34 członków) i reprezentujących interes społeczny są dla planistów mniej istotne niż uwagi tajemniczej pojedynczej osoby, prawdopodobnie wyrażające jej prywatny interes.

Na spotkaniu w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w dniu 9 kwietnia br. wyjaśniono nam, że priorytetem tego planu i celem jego sporządzenia jest sport kwalifikowany, gdyż jest to jedyny w Poznaniu teren, który jest kwalifikowany dla zawodowego sportu lekkoatletycznego.
Nie ma w Poznaniu innego terenu, który byłby miejski i byłby w pełni wyposażony dla realizacji zawodów na poziomie europejskim w zakresie lekkoatletyki. Celem planu jest takie przygotowanie zagospodarowania tego terenu, żeby ta funkcja mogła się na tym terenie rozwijać i nadal trwać – tłumaczył przedstawiciela MPU.
To założenie pozostaje w sprzeczności z dotychczasowym charakterem tego terenu, powszechnie dostępnego dla celów rekreacji mieszkańców Poznania.
Wcześniej Miasto zapuściło i zmarnowało tereny na Dolnej Wildzie, gdzie był większy potencjał, duże obiekty i bardzo dobra obsługa komunikacyjna. Tego na Golęcinie nigdy się dobrze nie rozwiąże bez kolizji z szeroko rozumianym środowiskiem naturalnym i bez powtarzających się problemów komunikacyjnych.
Niestety nie dociera to do osób decydujących o rozwoju tej części Poznania.



