1 lipca odbyło się połączone posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska i Komisji Polityki Przestrzennej, podczas którego omawiano społeczną inicjatywę „Uwolnić Bogdankę” Relacja z tego spotkania znalazła się na stronie Rady Miasta Poznania.

Strona społeczna zwróciła uwagę na brak całościowej wizji dla Golęcina, uwzględniającej oprócz sportu, położenie w klinie zieleni oraz problemy komunikacyjne. Omówiono znaczenie odkrycia Bogdanki na Golęcinie oraz uwarunkowania prawne zawarte w Europejskim planie odbudowy zasobów przyrodniczych.
Bardzo dużym zaskoczeniem było wystąpienie Dyrektora Wydziału Sportu Marka Piekarczyka, który oświadczył, że budowa hali balonowej nad boiskiem piłkarskim była planowana około siedem, osiem lat temu, jako rozwiązanie na brak hali lekkoatletycznej. Ten pomysł został zarzucony, ponieważ niemożliwe byłoby prowadzenie jednocześnie zajęć piłki nożnej i lekkoatletyki – oświadczył dyrektor Piekarczyk.

Tak więc wizja, którą do dzisiaj straszyła nas Miejska Pracownia Urbanistyczna pokazując balon nad boiskiem piłkarskim, który oszpeciłby i zdegradował golęciński krajobraz, nie wspominając o ciągłości klina zieleni, jest już od co najmniej siedmiu lat nieaktualna.
Dyrektor Wydziału Sportu zapewnił również, że hala lekkoatletyczna na pewno nie będzie obiektem przeznaczonym dla sportu zawodowego oraz że będą się tam odbywały najwyżej mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego dla dzieci i młodzieży, a publiczność w liczbie kilkuset osób będą stanowili głównie rodzice i opiekunowie startujących. Wnioskujemy zatem, że nie jest aktualna opcja, o której można było przeczytać m.in. na stronach Poznańskich Inwestycji Miejskich i Miasta Poznania: „Natomiast w trakcie przygotowywania dokumentacji rozpatrzona zostanie możliwość jej zwiększenia do ok. 3000 miejsc, z uwzględnieniem trybun rozkładanych, co umożliwiłoby przeprowadzenie tam Mistrzostw Polski Seniorów.”
Wypowiedzi radnych, domagających się gruntownej weryfikacji planu zagospodarowania Golęcina oraz podsumowanie Przewodniczącego Komisji Polityki Przestrzennej daje nam nadzieję, że głos mieszkańców został wysłuchany. Prof. Łukasz Mikuła zamykając posiedzenie stwierdził bowiem, że przez Golęcin przebiega intensywnie użytkowany ciąg pieszo-rowerowy. Ten szeroki korytarz od strony Sołacza, a z drugiej strony od Rusałki jest nagle wtłoczony w maksymalnie czterometrowy ciąg między dwoma płotami, co jest absolutnie niedopuszczalne ze względu na bezpieczeństwo i aranżację tej przestrzeni.
Pan Mikuła stwierdził również, że pomysł, żeby z tego łącznika obsługiwać komunikacyjnie jakiekolwiek obiekty wydaje się bardzo wątpliwy.
Przewodniczący Mikuła zauważył, że toczą się równolegle trzy procesy, które nie są ze sobą zgrane. Mamy z jednej strony procedurę planu miejscowego, gdzie ostateczne kompetencje ma Rada Miasta. Drugim procesem jest zaprojektowanie renaturyzacji Bogdanki wraz z ciągiem pieszo-rowerowym. Trzeci proces, to aktualizacja dokumentacji na halę, który może się zakończyć inwestycją celu publicznego. Tu jest największy problem, jak te trzy toczące się równolegle kwestie połączyć we wspólnym podejściu, żeby poszczególne wydziały, jednostki czy spółka współdziałały. Przez te dwa letnie miesiące musimy się zastanowić, jak to wszystko pogodzić. – stwierdził Przewodniczącego Komisji Polityki Przestrzennej.



