Debata o Golęcinie – RE:WIZJA

29 września w Kolegium Rungego odbyła się debata po uchwaleniu w dniu 8 września miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Park Golęcin.

Dostępne jest nagranie z debaty

Uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Golęcina wyznacza ramy jego przyszłego rozwoju, ale nie rozstrzyga o szczegółowych rozwiązaniach inwestycyjnych. Kluczowe pozostaje pogodzenie rozbudowy infrastruktury sportowej z ochroną zachodniego klina zieleni, zachowaniem możliwości odsłonięcia i renaturyzacji Bogdanki oraz rozwojem funkcji rekreacyjnych i komunikacyjnych.

Te zagadnienia były przedmiotem debaty zorganizowanej przez Stowarzyszenie Poznań Jutra, SARP Poznań i Radę Osiedla Sołacz, przy współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Debatę poprowadził architekt Jakub Głaz. Jej efektem będą wnioski i rekomendacje dotyczące dalszego zagospodarowania całego obszaru.

Jednym z najważniejszych tematów była przyszłość Bogdanki. Dyskutowano o zachowaniu realnej możliwości jej odsłonięcia i renaturyzacji oraz stworzeniu zielonego połączenia pomiędzy Sołaczem a Rusałką. Wskazywano, że korytarz rzeki może pełnić jednocześnie funkcje przyrodnicze, retencyjne, krajobrazowe i rekreacyjne.

– Odsłonięcie Bogdanki na odcinku między Rusałką a Sołaczem pozwoliłoby stworzyć trwały zielony trakt, którego nie będzie można zabudować czy zlikwidować. To także kwestia retencji i krajobrazu. Wzdłuż rzeki powinien powstać ciąg przeznaczony dla pieszych i rowerzystów. Warto również rozważyć, czy całym Golęcinem nie powinien zarządzać jeden podmiot, który koordynowałby funkcje sportowe, rekreacyjne i wypoczynkowe – mówił Krzysztof Piechocki, przewodniczący Rady Osiedla Sołacz.

Debata ujawniła nowe konkrety

Ważną częścią spotkania były wypowiedzi naukowców dotyczące uwarunkowań geologicznych, hydrologicznych i przyrodniczych Golęcina. Zwracali uwagę, że ingerencja w grunt może oddziaływać na stosunki wodne również poza granicami samej inwestycji. Wskazywano m.in. na ryzyko związane z wykopem sięgającym około 4 metrów, który może wpływać na poziom wód gruntowych i prowadzić do osuszania otaczającego terenu.

Podkreślano dlatego potrzebę aktualnych i szczegółowych badań geologicznych oraz hydrologicznych. Kwestia wody ma znaczenie nie tylko dla samej Bogdanki, ale również dla retencji, mikroklimatu, zieleni i bioróżnorodności całego obszaru.

Debata pozwoliła ustalić konkretne uwarunkowania, które wcześniej nie były szerzej obecne w publicznej dyskusji o inwestycjach na Golęcinie. Pokazuje to, że przed przejściem do szczegółowego projektowania warto cofnąć się o kilka kroków i uzupełnić wiedzę o terenie – jego geologii, hydrologii, przyrodzie, komunikacji oraz możliwym przebiegu odsłoniętej Bogdanki.

Ma to znaczenie również w kontekście wcześniejszych analiz dotyczących lokalizacji infrastruktury sportowej. Z odpowiedzi miasta na interpelację radnego Łukasza Mikuły wynika, że analizy lokalizacyjne prowadzono w formule roboczej, bez odrębnego opracowania studialnego zakończonego porównaniem i rankingiem lokalizacji.

– Plan miejscowy wyznacza ramy, ale nie przesądza jeszcze, jak Golęcin będzie wyglądał za kilkanaście lat. Ważne, żeby nie skończyło się wyłącznie na budowie infrastruktury sportowej. Potrzebujemy również zielonego połączenia Sołacza z Rusałką, związanego z Bogdanką, oraz spojrzenia na cały ten obszar jako spójną przestrzeń – podkreślał Łukasz Mikuła, radny Miasta Poznania, przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej Rady Miasta Poznania.

Golęcin trzeba potraktować jako całość

Osobnym tematem była komunikacja. Rozwój infrastruktury sportowej oznacza konieczność odpowiedniego przygotowania transportu publicznego, dojść pieszych i tras rowerowych, a także obsługi ruchu podczas większych wydarzeń. Rozwiązania komunikacyjne powinny być planowane razem z inwestycjami sportowymi i terenami rekreacyjnymi, a nie dopiero po ich powstaniu.

– Golęcin wymaga całościowego spojrzenia. To nie tylko miejsce dla sportu, ale również ważny fragment zachodniego klina zieleni i przestrzeń codziennej rekreacji mieszkańców. Dlatego kolejne inwestycje powinny być projektowane z uwzględnieniem przyrody, Bogdanki i całego otoczenia, a nie jako pojedyncze, oderwane od siebie przedsięwzięcia – mówił Wojciech Krawczuk, prezes SARP Oddział Poznań.

W debacie podkreślano, że rozwój sportu i ochrona przyrodniczego charakteru Golęcina nie muszą być sprzecznymi celami. Warunkiem jest jednak dobre przygotowanie inwestycji oraz spojrzenie na cały teren w perspektywie wielu lat.

– Uchwalenie planu miejscowego to nie koniec, a dopiero początek faktycznej pracy nad przyszłością Golęcina. Debata unaoczniła nam złożoność uwarunkowań, które wymagają pogłębionej refleksji i strategicznego cofnięcia się o krok, by uniknąć błędów. Kluczowe jest zabezpieczenie potencjału Bogdanki – musimy zachować możliwość jej odsłonięcia i renaturyzacji, domykając zielony korytarz łączący Sołacz z Rusałką. Nowe inwestycje sportowe nie mogą przekreślać tego celu. Golęcin wymaga spójnej, długofalowej wizji, w której sport, przyroda, rekreacja i komunikacja tworzą nierozerwalną całość z myślą o przyszłych pokoleniach – mówił Mariusz Wiśniewski, prezes Stowarzyszenia Poznań Jutra.

Debata nie kończy pracy nad przyszłością Golęcina. Na jej podstawie organizatorzy przygotują wnioski i rekomendacje, które zostaną przedstawione m.in. władzom Poznania, których przedstawiciele, mimo zaproszenia, nie uczestniczyli w debacie. Będą one dotyczyć m.in. możliwości odsłonięcia i renaturyzacji Bogdanki, uwarunkowań hydrologicznych i geologicznych, ochrony zieleni, rozwoju infrastruktury sportowej, rekreacji oraz rozwiązań komunikacyjnych dla całego obszaru.

Organizatorzy spotkania rozważają kontynuowanie rozmów eksperckich z udziałem przedstawicieli urzędu i środowiska sportowego.

Facebooktwitterpinterestmail